Coś słodkiego, poproszę...

Drożdżowe

Chałka drożdżowa, z kruszonką

 

Robienie tej chałki sprawiło mi naprawdę wiele radości. A jeszcze większą- fakt, że się udała. Z przepisu, który zaczerpnęłam z bloga Dorotus, Moje Wypieki wykonałam dwie chałki (przepisu na stronie już chyba nie ma). Pokryte słodkim lukrem i chrupiącą kruszonką, którą ulepszyłam i podaję precyzyjny przepis. Szczerze polecam! Pycha!

 

 

chalka1.jpg

 

 

Ciasto (2 sztuki):

40 g drożdży świeżych

550 g mąki pszennej

½ szklanki mleka, letniego

1 jajko

2 łyżki masła

4-5 łyżek wody 

2-3 łyżki cukru

 

Kruszonka:

50 g masła, miękkiego

10 płaskich łyżek mąki

4 łyżki cukru

opakowanie cukru waniliowego lub 2 łyżki domowego cukru z wanilią

 

 

chalka3.jpg

 

 

Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru, zalać letnim mlekiem i rozmieszać z 3 łyżkami mąki. Zostawić do wyrośnięcia. Do miski wsypać mąkę, wlać wyrośnięty rozczyn, jajko roztrzepane z pozostałym cukrem, rozpuszczone ciepłe masło, wodę i zagnieść ciasto aż zaczną pokazywać się pęcherzyki powietrza. Zostawić do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość. Ponownie zagnieść i podzielić na dwie części (proponuję zrobić dwie chałki), i jeszcze każdą na trzy części. Z trzech części uformować wałki równej długości i zapleść z nich warkocz, końce połączyć i podwinąć pod spód. Przełożyć chałki na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i pozostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Następnie posmarować wierzch żółtkiem i posypać kruszonką. Piec około 25-30 minut w 200ºC. Włożyć do zimnego piekarnika, ciasto rośnie wraz z rosnącą temperaturą.

 

 

chalka2.jpg

 

Zapraszam na Facebook. KLIK