Coś słodkiego, poproszę...

Kremowo

Ciasto nocka

Ciemny jak noc... Ciemny kakaowy biszkopt, ciemny krem, ciemna galaretka. Pyszne ciasto deserowe. Polecam! Przepis znaleziony u Arabeski.

 

zGalaretką.JPG

Biszkopt:

2 jajka
2 czubate łyżki cukru
1 łyżka mąki tortowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżka kakao

Białka ubić na pianę, stopniowo wsypując cukier. Następnie dodać żółtka i ubijać jeszcze kilka minut. 
Obie mąki wymieszać z kakao i stopniowo przesiewać do masy jajecznej, delikatnie mieszając łyżką lub szpatułką.
Ciasto wyłożyć do blachy (23 x 33 cm) wyścielonej tylko na spodzie papierem do pieczenia. Piec w temp. 180 st.C przez około 15-18 minut. Po upieczeniu pozostawić w formie na mniej więcej 10 minut, po czym wyjąć z formy, zdjąć papier i zostawić do całkowitego wystygnięcia.

 

Krem:
700 ml śmietanki 30% (u mnie dokładnie 660 ml)
4 łyżki cukru pudru
4 łyżki kakao
4 łyżeczki żelatyny

 

Dodatkowo:
3 galaretki o smaku czarnej porzeczki

1/2 tabliczki gorzkiej czekolady

 

Galaretki rozpuścić w 1 litrze gorącej wody i pozostawić do wystygnięcia. Następnie połowę galaretki przelać do innego naczynia i wstawić do lodówki. Pozostałą galaretkę zostawić w temperaturze pokojowej, aby nie zastygła zbyt szybko.

Wystudzony biszkopt włożyć z powrotem do blaszki (na spód można dać papier, żeby zabezpieczyć formę podczas krojenia). Na biszkopt wylać mocno tężejącą galaretkę i całość wstawić do lodówki, aby galaretka całkowicie zastygła.

W tym samym czasie można wstawić do lodówki drugą porcję galaretki.

Żelatynę zalać ok. 4 łyżkami zimnej, przegotowanej wody i poczekać chwilę, aż napęcznieje. Następnie naczynie z żelatyną wstawić do gorącej wody i mieszając rozpuścić żelatynę.

Przygotować krem.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Następnie przesiewając dodawać kakao i dokładnie wymieszać. 
Krem podzielić na dwie równe części. Do jednej dodać połowę (!) ciepłej żelatyny i dosyć energicznie połączyć z kremem za pomocą łyżki lub szpatułki. Wyłożyć na zastygniętą galaretkę w blaszce i wyrównać. Na wierzch ostrożnie wlać drugą porcję tężejącej galaretki. Blachę z ciastem ponownie wstawić do lodówki, aby galaretka całkowicie zastygła.

Resztę żelatyny ponownie wstawić do gorącej wody (do tej pory żelatyna na pewno zdążyła zakrzepnąć) i na nowo rozpuścić. Ciepłą (nie gorącą) wlać do drugiej części kremu i tak jak poprzednio dokładnie wymieszać. 
Gotowy krem wyłożyć na zastygniętą galaretkę w formie, wyrównać i posypać startą gorzką czekoladą. Schłodzić, najlepiej przez całą noc, w lodówce.

 

 Zapraszam na fanpage na Facebooku.

A już niebawem na blogu kolejne przepisy...

              rurki.JPG    marchewkowa.JPG  lodowa.JPG                                                                      czeko1.JPG   chia.JPG