Coś słodkiego, poproszę...

Na deser

Racuchy drożdżowe


Pączkowy Tydzień


 Racuchy drożdżowe  z przepisu Dorotus z Moje Wypieki. U mnie w domu, podane do obiadu z duuużą ilością cukru pudru. Polecam!




























 

½  kg mąki

50g świeżych drożdży (pół opakowania)

szczypta soli

1 - 2 łyżki cukru

1 ½  szklanki letniego mleka

1 jajko

 

Mąkę przesiać do naczynia, dodać szczyptę soli, wymieszać, pośrodku zrobić wgłębienie. Do wgłębienia pokruszyć drożdże, zasypać je cukrem, zalać 1/2 szklanki letniego mleka. Odstawić na 10 - 15 minut. Po tym czasie (gdy rozczyn już jest gotowy), dodać resztę mleka, jajko i wymieszać. Ciasto nie powinno być zbyt rzadkie (ale też nie może być za gęste) - dodać wtedy łyżkę mąki (lub analogicznie - dolać mleka). Odstawić na 1 - 1,5 godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (do podwojenia objętości).


Przygotować kubek z gorącą wodą. Ciasto nabierać łyżką, za każdym razem maczaną uprzednio w wodzie (by się nie kleiło). Smażyć na rozgrzanym oleju (rada Dorotus: „ale nie może być rozgrzany zbyt mocno - bo lubią się szybko przypalać, a wtedy nie zdążą 'dojść' w środku"), z obu stron na złoty kolor.